PROSZĘ POŚWIĘCIĆ 2 MINUTY BY PRZECZYTAĆ NOTKE POD ROZDZIAŁEM
~~~~~~~~~~~~~~~
Kiedy wyjechał wystąpiło coś we mnie. Zaczęłam krzyczeć i płakać jednocześnie. Do garażu wbiegł Bartek.
-Lena?Gdzie ten zj*b?-zapytał rozglądając się dookoła. Pokręciłam głową odganiając widok z przed chwili. Nagle zaczęłam się trząść. Widzący to Bartek podszedł do mnie i wziął w ramiona lecz nadal się trzęsłam. Nie obejrzałam się , a byliśmy w mieszkaniu. Teraz szlam już sama lecz nadal się trzęsłam. Weszliśmy do salonu gdzie siedzieli wszyscy widząc mnie nagle ucichli. Aleks zrobił mi obok siebie miejsce. Podreptałam na miejsce. Chłopak objął mnie ramieniem i tak jak reszta milczał.
-Słyszeliście?-spytałam po cichu.Cala zgraja chłopców zgodnie pokiwała głowami. Na co tylko westchnęłam i oparłam głowę na oparciu sofy...
Leżałam zwinięta w kłębek i przytulałam się do koszulki Gabriela. Co chwilę do pokoju zaglądał , któryś z chłopaków. Moje powieki zaczęły powoli opadać kiedy drzwi otworzyły się z hukiem.
-Przepraszam nie chciałem Cię obudzić- mruknął Bartek- Oni pojechali szukać Twojego chłopaka- Chłopak zaczął zamykać drzwi, lecz zatrzymałam go
-Bartek zostań- powiedziałam. Chłopak wszedł i usiadł obok mnie obejmując ramieniem. Odruchowo głowę położyłam na jego ramieniu. Jego twarz zaczęła zbliżać się do mojej a usta były już na tyle blisko,że mogłam poczuć ciepło. W końcu poczułam na nich delikatny pocałunek. Był delikatny i przyjemny. Po przyjemnej chwili opamiętałam się i odsunęłam chłopaka od siebie.
-To nie powinno się wydarzyć- powiedziałam wystraszona na myśl co Gabriel by zrobił Bartkowi.
-Lena.. Ty mi się już od dawna...- ostatnie słowo powiedział wręcz nie słyszalnie dla moich uszu. Wtedy drzwi się otworzyły , a w nich pojawił się Gabriel z asekuracją Aleksa i Natana.
-Co on tu robi?-wręcz wysyczał wściekły Gabriel mając na myśli Bartka. Chłopak siedzący na łóżku wstał i wychodząc zderzył się barkami z moim chłopakiem. Drzwi się zamknęły, a ja zostałam sama z Gabrysiem. Chłopak stał oparty o drzwi z wściekłą miną. Patrzyliśmy sobie prosto w oczy nic nie mówiąc.
-Odpowiesz mi na pytanie?-zapytał Gabriel podchodząc bliżej dopiero teraz mogłam dostrzec ,że jego podkoszulka jest porwana na szyi widniały ślady po czerwonej szmince oraz liczne siniaki i zadrapanie.
- Nie ważne- mruknęłam nadal przyglądając się czerwonym śladom na jego szyi. Kiedy zorientował się ,że na nią patrze natychmiast zaczął wycierać ślady. -Powiesz mi o co chodziło ci wtedy w garażu?- spytałam siadając po turecku , aby nie wybuchła kłótnia między nami. Nie mogłam mu powiedzieć o tym, że przed chwilą calowałam się z Bartkiem.
-Nie ważne- powtórzył moje słowa z przed momentu i położył sie na łóżku gdzie chwilę temu siedział zielono oki. Wpatrywalam się w to miejsce jak zaczarowana. Z mojego zamyślenia wyrwal mnie Gabriel , który trzymał mnie za dłoń i bawił sie palcami..
Przez kolejne godziny milczelismy. Żaden z nas wyraźnie nie miał ochoty przerywać głuchej ciszy lecz moj brzuszek tego nie uszanował i właśnie teraz zaburczal.
-Jadlas coś dzisiaj?-zapytał Gabriel patrząc na mnie. Pokręciłam przecząco głową. Chłopak wstał przy tym podnosząc również mnie. W drodze do kuchni trzymałam się widocznie z tyłu. Z salonu dobiegały wyraźne śmiechy dwóch osób. Jeden z nich należał do Bartka a drugi do jakiejś dziewczyny. Moje serce zaczęło walić jak oszalałe słysząc śmiech farbowanego blondyna. "Idiotko przestań" powiedziałam w myśli nie zorientowałam się nawet gdy przed mna pojawiła się miska z płatkami. Jedna z moich dłoni została przykryta przez dłoń Gabriela , a druga trzymała łyżkę. Kiedy głosy dwóch osób znalazły się za moimi placami natychmiast zesztywniałam co musial poczuć moj mężczyzna, bo natychmiast delikatnie glaszczac dłoń na znak, że jest obok.
-Jak się czujesz?- zapytał słodki głos Bartka. Nie zdążyłam otworzyć ust, a mój chłopak juz mnie wręczył.
-Lena czuje się już dobrze- odpowiedział bez żadnej emocji....
---------------------------------------
Witam Kochani!
Dodaję rozdział z ogromnym opóźnieniem :(
Stalo sie to przez zakończenie semestru i ostanie pociągniecie ocen, ogromny brak weny :/
Mam nadzieję, że wam sie spodoba ;p
Jak byście mogli polecic blog znajomym byłabym bardzo wdzięczna ponieważ więcej komentarzy = więcej motywacji do pisania
Zapraszam was również na nowego bloga którego pisze z przyjaciółką jesli juz wejdziecie zostawcie po sobie ślad:
Http://kmroadtotheheart.blogspot.com i