środa, 24 lutego 2016

27

Po chwili do naszej trójki doszła dziewczyna. Kiedy moj chłopak ją zobaczył przytulił ją natychmiast.
   -Tosia jestem- uśmiechnęła sie do mnie i podała mi rękę. Odwzajemniłam jej uścisk.
   -A ja Lena- ukazałam szereg białych zębów.
   -Kochanie Tosia to moja siostra- powiedział Gabriel stając obok niej. Faktycznie byli podobni do siebie przede wszystkim po duzych oczach i uśmiechu. Tylko , ze ona jest blondynką a mój chłopak to brunet...
***
Siedziałam z Tosia w kuchni rozmawiając. Od razu złapałyśmy dobry kontakt ze sobą.
   -Długo jesteś z moim bratem? Bo nic mi nie mówił o Tobie - zapytała pijąc sok z pomarańczy
   - Około 3 miesięcy - uśmiechnęła sie na samą myśl o tym. Dziewczyna tylko pokiwała na znak , że rozumie
   -Ty chyba nie jesteś duzo młodsza do Gabriela- powiedziałam przyglądając się jej.
   -Skoro 3 lata to duzo to tak- zaśmiala się Tosia czyli w tym roku dziewczyna kończyła 16 lat jest młodsza od mnie o rok. Zastanawiałam sie czemu chłopak ani razu o niej nie wspominał widać było, że są życi ze sobą. Nic już nie mówiąc zajęłam się piciem soku. Do kuchni wszedł Aleks w samych bokserkach dając mi buziaka w czoło. W oczach Tosi zobaczylam błysk. Czyżby spodobał sie jej nasz Aleks?
   -Witam siostrzyczko- mruknął w moim kierunku całkiem zaspany
   -Dzień dobry- odpowiedziałam i obserwowałam Tosie byly zapatrzona w chłopaka badała kazdy milimetr jego ciała...
Wieczorem wszyscy siedzieliśmy w salonie podrzucając pomysły na wieczór.
   -Kręgle! - Rzucił Bartek po czym przekrzyczal go Filip
   -Jestem za aby pójść na domówkę do Tymka!
   - A ja jestem za tym by iść do klubu- odezwał sie Natan na co kazdy sie zgodził, a chyba najbardziej była ucieszona siostra mojego chłopaka. Zauważywszy to Gabriel od razu wtrącił.
   -Ale Ty młoda zostajesz w domu- uśmiechał sie łobuzersko
   -Niby dlaczego!? - krzyknęła rozżalona
   -Bo po pierwsze jesteś za młoda , matka Ci by nie pozwoliła więc ja tym bardziej Ci nie mogę tego pozwolić plus nie mam zamiaru Ciebie pilnować- skoczył a kazdy przyglądał sie sprzeczce między rodzeństwem.
   -Ty nie musisz sie mną opiekować samo sie sobą zaopiekuję- burknela
   - Ja się nią mogę zaopiekować- powiedział Bartek poruszając zabawnie brwiami...
***
Wyszło na to ze dziewczyna poszła z nami.Miał na nią uważać Aleks, ponieważ byl najbardziej "odpowiedzialny". Nie przeszkadzało jej to wręcz skalała z radości. Znam na tyle długo Aleksa, aby temu zaprzeczyć. Miałam na sobie w tym czasie superstary czarne spodenki i białą bluzkę z Adidas odsloniającą brzuch. Przed wejściem do klubu ochrona przyjrzala sie Tosi lecz nie robili problemów ponieważ wyglądała na wiele starszą niż jest. Całą grupka pokierowaliśmy sie do strefy VIP. Na rozgrzanie chłopcy wypili 3 kolejki. Ja dostałam drinka arbuzowego, Tosia sok pomarańczowy.
   -Czy była by pani taka miła i potowarzyszyla mi w tańcu?- mruknął zalotnie Gabriel delikatnie gryzac moja ucho. Bez słowa wstałam i ruszyłam z Gabrielem na parkiet. Chłopak co chwilę zerkał na Tosie.
   -Kochanie noo spójrz sie chociaż raz na mnie kurde - mruknelam mu na ucho na co z uśmiechem zbliżył sie do moich ust i zaczął je delikatnie całować...
Siedząc przy stoliku moj telefon zaczął wibrować. Na wyświetlaczu pojawił sie numer nieznany. Wstałam od stolika i skierowałam sie w kierunku wyjścia. Stojąc przed klubem w cichym miejscu odebrałam go.
   -Tak słucham?
   -Dobry wieczór czy mam przyjemność rozmawiać z Pania Lena?
   -Tak przy telefonie
   -Dzwonię do Pani z propozycją...
-------------------------
Dobry wieczór Aniołki :3
PRZEPRASZAM WAS ZE TAK DŁUGO CZEKALISCIE NA ROZDZIAL postaram sie to poprawić :)
Czekam na wasza opinie :) jak myślicie jaka propozycje dostanie Lena?
Miłego wieczoru :*