Owijając się w koc zeszłam na dół.Stał tam Mateusz patrzył na mnie. Potrzebowałam w tym momencie przytulenia , bliskości. Zeszłam ze schodów i wtuliłam się w chłopaka stojącego przed mną. Chłopak przytulił mnie i głaskał po plecach.
- Co się stało ? - wyszeptał mi do ucha ja przełknęłam ślinę , dusząc w sobie łzy. Ze zeszklonymi oczami popatrzyłam na niego, wzięłam większy wdech .
- Mój przyjaciel , którego kochałam jak brata miał wypadek przez jakiś debili- łzy pociekły po moim policzku. Mateusz otarł moje łzy i przytulił mnie...
Siedziałam z Mateuszem na kanapie łaskotaliśmy się, chłopak starał się aby nie myślała o Gabrysiu co mu wychodziło. W pewnym momencie chłopak przygniótł mnie swoim ciałem kładąc się na mnie , ponieważ zabrałam mu telefon.
-Oddaj- powiedział leżąc ja pokazałam palcem na policzek chłopak wiedział o co chodzi i dał mi w niego buziaka potem drugi policzek, nosek , czoło i usta. Mateusz we wszystko po kolei dał po buziaku. Potem patrzył się w moje oczy.
-Dawaj telefon skarbie- wyciągnęłam go spod pleców i podałam mu IPhona 6. Uśmiechnął się i popatrzył na konsole , która stała obok telewizora.
-Co tak patrzysz?- zapytałam jeżdżąc pazurkami mu po plecach.
-Zaaagramyy?-zapytał robiąc oczy jak kto ze Shreka. Zrobiłam dzióbek i zaczęłam myśleć chociaż znałam już odpowiedź. Kiwnęłam głową na tak. Blondyn poszedł po dwa dżojstiki i włączył grę. Usiadłam plecami oparta o niego. Chłopak otulił mnie ramionami wyciągnął telefon i zrobił zdjęcie było bardzo słodki. Gra się włączyła a my zaczęliśmy grać...
~Tydzień później~
Nadszedł dzień pogrzebu Gabriela, Mateusz zgodził się pojechać ze mną. Od tego dnia kiedy się w niego wtuliłam nasze relacje są na dobrej drodze. Stałam przed lustrem w czarnej sukience . Usta czerwone włosy zostawiłam rozpuszczone ,miałam do tego też czarne szpilki. Ostatnie rzeczy spakowałam do torebki. Potem poczułam ręce na swojej tali.
-Dzień dobry Księżniczko- powiedział Mateusz jeszcze z poranną chrypką
-Dzień dobry - wtuliłam się. Chłopak chwycił mnie za rękę i poszliśmy do jego auta. Czekała mnie 2h podróż z chłopakiem, do którego nie wiem co czułam. Chłopak był ubrany w czarne rurki białą koszulę czerwony krawat i czarną kamizelkę wyglądał bardzo elegancko...
Siedziałam obok Mateusza w kościele było pełno ludzi cała jego szkoła, rodzina i nie znani mi ludzie..
Na cmentarzu stałam oparta o Mateusza a on mnie przytulał ciągle płakałam. Nigdzie nie widziałam Megan, Alana i spółki...
Siedziałam z Mateuszem na kanapie łaskotaliśmy się, chłopak starał się aby nie myślała o Gabrysiu co mu wychodziło. W pewnym momencie chłopak przygniótł mnie swoim ciałem kładąc się na mnie , ponieważ zabrałam mu telefon.
-Oddaj- powiedział leżąc ja pokazałam palcem na policzek chłopak wiedział o co chodzi i dał mi w niego buziaka potem drugi policzek, nosek , czoło i usta. Mateusz we wszystko po kolei dał po buziaku. Potem patrzył się w moje oczy.
-Dawaj telefon skarbie- wyciągnęłam go spod pleców i podałam mu IPhona 6. Uśmiechnął się i popatrzył na konsole , która stała obok telewizora.
-Co tak patrzysz?- zapytałam jeżdżąc pazurkami mu po plecach.
-Zaaagramyy?-zapytał robiąc oczy jak kto ze Shreka. Zrobiłam dzióbek i zaczęłam myśleć chociaż znałam już odpowiedź. Kiwnęłam głową na tak. Blondyn poszedł po dwa dżojstiki i włączył grę. Usiadłam plecami oparta o niego. Chłopak otulił mnie ramionami wyciągnął telefon i zrobił zdjęcie było bardzo słodki. Gra się włączyła a my zaczęliśmy grać...
~Tydzień później~
Nadszedł dzień pogrzebu Gabriela, Mateusz zgodził się pojechać ze mną. Od tego dnia kiedy się w niego wtuliłam nasze relacje są na dobrej drodze. Stałam przed lustrem w czarnej sukience . Usta czerwone włosy zostawiłam rozpuszczone ,miałam do tego też czarne szpilki. Ostatnie rzeczy spakowałam do torebki. Potem poczułam ręce na swojej tali.
-Dzień dobry Księżniczko- powiedział Mateusz jeszcze z poranną chrypką
-Dzień dobry - wtuliłam się. Chłopak chwycił mnie za rękę i poszliśmy do jego auta. Czekała mnie 2h podróż z chłopakiem, do którego nie wiem co czułam. Chłopak był ubrany w czarne rurki białą koszulę czerwony krawat i czarną kamizelkę wyglądał bardzo elegancko...
Siedziałam obok Mateusza w kościele było pełno ludzi cała jego szkoła, rodzina i nie znani mi ludzie..
Na cmentarzu stałam oparta o Mateusza a on mnie przytulał ciągle płakałam. Nigdzie nie widziałam Megan, Alana i spółki...
Nie chciałam iść na stypę. Przez cały czas milczałam.
Mateusz uszanował to , że się nie odzywałam. Siedzieliśmy w aucie przed cmentarzem gdzie przed chwila został pochowany mój Gabryś.Chłopak coś mówił do mnie.
Nie słyszałam go wyłączyłam się. Może jednak jak dobrze pójdzie powinnam dać mu szansę. Nagle przed oczami pojawiła mi się machająca ręka chłopaka , ocknełam się.
-Hmm co mówiłeś - zapytałam patrzac na niego
- Gdzie teraz jedziemy? - powtórzył swoje pytanie sprzed kilku minut. Może powinnam babcie odwiedzić ale tam są ludzie których nie chce widzieć.
-Do domu- opowiedziałam po chwili zamyślenia. W czasie podróży moje oczy zrobiły się ciężkie , a potem od płynęłam...
Poczułam jak zostaje podnoszona. Widziałam dokładnie , że to Mateusz. Wtuliałam się w chłopaka. On pogłaskał mnie po włosach i coś szeptał...
~Mateusz~
Położyłem dziewczynę w moim łóżku i zwiazałem jej włosy w kucyka. Przykryłem dziewczynę i wziąłem telefon i wykręciłem numer do Szymona.
-No Witam mój murzynie- odezwał się po drugiej stronie Szymon
- Przestań gadac i zaraz u mnie debilu- powiedziałem i się rozłączyłem. Biedny Gabryś chciał uchronić dziewczynę , którą kochał przed mną. Ale coś mu nie wyszło. Zaśmiałem się w myśli. Starzy powinni być za 2 dni. Myślałem siedząc na schodach pod domem paląc papierosa. Po chwili pojawiło się pod moim domem auto Szymona...
- Przestań gadac i zaraz u mnie debilu- powiedziałem i się rozłączyłem. Biedny Gabryś chciał uchronić dziewczynę , którą kochał przed mną. Ale coś mu nie wyszło. Zaśmiałem się w myśli. Starzy powinni być za 2 dni. Myślałem siedząc na schodach pod domem paląc papierosa. Po chwili pojawiło się pod moim domem auto Szymona...
----------
Witam Myszki ;*
O to rozdział oddaje w wasze ręce ^^
Mam nadaje , że się wam spodoba. I przepraszam za błędy ale rozdział pisałam na tel.
Co myślicie o nowym opowiadaniu pod tytułem ,, Oszukana" byście chcieli czy nie za bardzo ?
WoW! Wspaniały rozdział! Tylko nie ogarniam sprawy z Mateuszem. Co On miał na myśli? Pisz szybko, bo jestem wszystkiego ciekawa ^^ Weny!
OdpowiedzUsuńA co do opowiadania "Oszukana" to, jak najbardziej tak! ;)
http://mojeniepenosci.blogspot.com/