środa, 23 września 2015

11

Mój organizm się ochłodził , szłam plażą która ciągnęła się brzegiem jeziora. Postanowiłam usiąść na skale , która była nie opodal mnie. Patrzyłam przed siebie jakbym starała się coś dostrzec..
Jak to możliwa , że widziałam tam chłopaka podobnego do mojego Gabrysia? Czemu nie mogę mieć normalnego życia.. Tak jak każda szesnastolatka..
 No tak zapomniałam rodzice alkoholicy , narkomani i pasja która pozwala mi o tym nie myśleć , ale czy ja naprawdę chcę wiązać z nią przyszłość?
Te pytania ciągle krążyły mi po głowie. Spojrzałam na zegarek w telefonie była godzina 20:50 zasiedziałam tu się. Zeskoczyłam , ze skały i ruszyłam w kierunku domu. Zrobiło mi się makabrycznie zimno. Dopiero teraz odczułam temperaturę , która panowała na zewnątrz.
Włożyłam słuchawki w uszy poleciała moja ulubiona piosenka. Mój krok stał się wolniejszy , a wzrok przykuwały rzeczy , których zazwyczaj nikt nie zauważa. Mały chłopczyk wracający z tatą i uśmiechem na twarzy , mówiący pewnie o swoich przeżyciach z dnia.
 Młoda dziewczyna stojąca pod latarnią w pracy.. Staruszka , która ledwo niesie swoje zakupy ,ale po chwili muskularny mężczyzna , który wygląda jak gangster jej pomaga. Para nastolatków idących przez park w jej oczach było widać strach...
Będąc już w domu zamknęłam zamki na wszystkie spusty.Babcia zadziałała jest już wszytko na swoim miejscu , nowe zamki,abym czuła się bezpieczna. Torbę meczową rzuciłam na schody. Zdjęłam buty i weszłam do kuchni i od razu skierowałam się do lodówki. Uśmiech zagościł na mojej twarzy lodówka była wypełniona babcinymi smakołykami. Wyjęłam ciasto cytrynowe , którego nikt nigdy nie pobije.
Leciutkie ciasto rozpuszczało mi się w ustach...
Brakowało mi tego beztroskie leżenie w łóżku z laptopem na kolanach.Weszłam na moją skrzynkę e-mail było tam jak zwykle mnóstwo reklam nic nowego. Szperając po sieci nie natknęłam się na nic ciekawego. Zostało wejść mi tylko na facebook'a 67 powiadomień , 14 wiadomości.
Czemu mnie to nie dziwi nie było mnie tu od 3 tygodni. Nuda jednym słowem. Zamknęłam laptopa i zatonęłam w swoim stosie poduszek...
Z rana przebudziłam się z powodu dzwoniącego telefonu nie otwierając szukałam go, macając szafeczkę przy łóżku. W końcu mam go!
    -Szoo?- odbieram , wtedy gdy mój język zaczął się plątać
    - Obudziłam Cię- z drugiej strony słychać piskliwy głosik Megan
    - No coś Ty- skłamałam- co chcesz?
    -Mogę do Ciebie wpaść , bo jestem akurat w mieście- powiedziała z nadzieją w głosie
    -Pewnie- odrzekłam
    - To będę za pół godziny- powiedziała radośnie..
Zaczęłam wstawać z łóżka gdy nogi zaplątały się mi w kołdrę i wylądowałam na podłodze. 
   -Brawo Chuda - mruknęłam pod nosem i zaczęłam się śmiać.
Rzucając kołdrę na łóżko podeszłam do szafy i wyciągnęłam pierwsze lepsze ubrania. Potem wkroczyłam do łazienki... Siedząc przy stole jadłam płatki gdy tą przyjemną chwilę przerwał mi dzwonek do drzwi. Zerwałam się z krzesła i podbiegłam pod drzwi otwierając je.
   -Witam- powiedziała Megan rzucając mi się na szyje
   -Hej- szepnęłam. Ostatni raz widziałam ją na pogrzebie.. Weszłyśmy do środka dziewczyna ciągle opowiadała mi o swojej karierze modelki. Wzdychałam uśmiechając się do niej.
   -A co u Aleksa?-zapytałam się patrząc na nią
   - W sumie mało wiem. Znalazł sobie dziewczynę , która go strasznie zmieniła. Znalazł sobie nowe towarzystwo- dziewczyna podrapała się po głowie z niezniesmaczoną miną. A mnie zabolało w serduszko. Czy teraz dowiaduje się , że straciłam kolejnego brata. Wiedziałam od zawsze , że on podoba się Megan
   -Ehh...-westchnęłam- nie sądziłam , że on taki jest- przytuliłam dziewczynę , która miała łzy w oczach.
 Dziewczyna wytarła oczy. I uśmiechnęła się słodko jak to zawsze robi , ale była cisza między nami której wręcz nienawidzę.
  - On zobaczy co straci- szepnęła dziewczyna. A ja tylko pogłaskałam ją po ramieniu.
  - Tak Myszko. Co powiesz na gorącą czekoladę?- powiedziałam wstając z kanapy
  - Tak. Poproszę- dziewczyna powiedziała pisząc sms...
Ja weszłam do kuchni wstawiłam wodę i dostałam telefon , którego bym się nigdy nie spodziewała....
--------------------
Witam Kochani!
Daje wam kolejny rozdział:)
Teraz mam więcej czasu na pisanie , bo siedzę w domu ponieważ jestem chora :/
Czytaliście książkę ''Girl Online'' ?  Moim zdaniem jest świetna !
Mam nadzieje , że rozdział wam się spodobał  :3 Jak myślicie od kogo Lena mogła dostać tajemniczego sms'a?

4 komentarze:

  1. Mega! ;D ;o
    Nie kończ w ten sposób, proszę ;c Pisz szybko, bo doczekać sie nie moge!
    Czekam na next i weny życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prze cudne. Pisz dalej nie mogę się doczekać. Czy to Gabryś zadzwoni? Weny weny i jeszcze raz weny. Kiedy następny rozdział??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) kolejny rozdział powinien byc jeszcze dziś lub w niedziele

      Usuń
    2. Ojej chyba się nie doczekam :-D

      Usuń