Usiadłam na łóżku i patrzyłam na każdy ruch chłopaka. Stał oparty o szafe również mi sie bacznie przyglądając.
-Kiedy miałaś zamiar mi powiedzieć, że sie wyprowadzasz?-patrzył mi ciągle głęboko w oczy. W jego oczach bylo można dostrzec gniew pomieszany z bólem i smutkiem-Hmm.. Moze w dzień wyprowadzki?
-Nie to nie tak. Ty spales gdy sie o tym dowiedziałam nie chciałam Cie budzić-powiedzialam bawiac sie dlonmi.
-Skoro nie chciałaś mnie budzic to w takim razie pakuj sie i wyprowadz. Koniec z nami. - powiedział i wyszedl z pokoju. Patrzylam w stronę gdzie przed chwilą stał chlopak. Czy on od tak każe mi sie wyprowadzic? Pojedyńcze łzy spłynęły mi po policzku. Ściągnęłam walizkę i usiadłam przed szafą pakując swoje rzeczy...
Kiedy ostatnią rzecz wrzucilam do walizki usiadłam na nią, by ją zapiąć. W calym domu panowała cisza jakby nie było zywej duszy. Ostatni raz rozjerzalam sie po pokoju ocierajac lzy z policzka. Podchodząc do schodów walizkę z turlałam na dół ponieważ nie mialam siły jej nieść. Będąc juz na dole spojrzalam na osoby siedzące przy stole byli zaskoczeni moja osobą stojącą w progu.
-Już tak szybko się wyprowadzasz?-zapytal Bartek. Nic nie mówiąc pokiwalam twierdząco głową. Spojrzalam ostani raz na osoby siedzące przy stolw i wyszlam. Łzy zaczęły lecieć po moim policzku coraz bardziej. Szłam w wzdłuż ulicy w kierunku dworca gdy zatrzymało się przed mną czarne auto.
-Lena nie wykupiaj sie. Wróć do domu-mówił Bartek
-Po co? Skoro Gabriel ze mna zerwal- powiedzialam z wielka gula w gardle.
-Cooo? -powiedział ściągając okulary przeciwsłoneczne
-To co słyszałeś teraz proszę zejdz mi z drogi
-Nie! Wsiadaj zawioze Cie gdzie bedziesz chciala -chłopak powiedział wysiadajac z auta i chowajac walizkę do bagażnika...
Siedziałam bez ruchu i największej ochoty do życia w samochodzie ustalilam z Bartkiem, ze bede spała w jego apartamencie ,który dostał od rodziców...
Kiedy pojechaliśmy pod wielki wieżowiec moje oczy sie powiększyły.
-Jeszcze powiedz,że mieszkasz na ostatnim piętrze- powiedzialam przerażona
-Zgadlas- powiedzial ze śmiechem idac w kierunku drzwi wejściowych. Szlam za nim czując jak kręci mi się w głowie. Z każdym przebytym piętrem moj oddech stawal się płytszy...
-No i jesteśmy- chłopak otworzył mi drzwi wprowadzając do środka wnętrze bylo bardzo kobiece widać, że jego mama postarala się- na lewo masz sypialnie a na prawo łazienke- chłopak postawił walizkę przy drzwiach.
-Ładnie tu masz- uśmiechnęłam sie nieśmiało i przeczesalam wlosy palcami
-No wiem mama urzadzala- powiedział chłopak otwierając lodówkę i wyciągając z niej cole. Nie odpowiedzialam na to tylko delikatnie się uśmiechnęłam...
Wieczorem Bartek pojechał do domu. Gdy wyszedl zamknelam drzwi na wszystkie zamki i postanowilam sie umyć. Będąc juz w lazience napuscilam goracej wody do wanny i rozebralam sie do naga. Spojrzalam na swoje odbice w lustrze nic dziwnego w sobie nie zauważyłam tylko jedynie co sie zmienilo to, ze brzuch mi sie troche zaokronglil,a piersi urosły.Dlugo na siebie nie patrzylam ponieważ myślałam, że przytylam weszlam do gorącej wody bawiąc się pianą...
Po gorącej kąpieli moje ciało otulił biały puchaty ręcznik w takim stroju przeszlam do sypialni i z walizki wyciagnelam pizame dość wyzywajaca. Gdy bylam juz ubrana po apartamencie rozległo sie walenie w drzwi. Przestraszona podeszlam do drewnianej płyty spojrzałam przez judasza głośno przeknelam śline z myślami "Skąd on wie, że ja tu jestem.."...
---------------------------------
Kochani wiem, ze was zawiodłam :///// Ale to wszystko przez ten cholerny brak weny i za duzo obowiązków. Oceny musialam podciągnąć i również duzo chorowalam :d
Postaram sie publikowac częściej rozdziały ;*
DO NASTĘPNEGO!!!!! <3
czwartek, 14 kwietnia 2016
29
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Nareszcie!!!!!! Alleluja! Kocham cię za to że coś dodałaś! Czekam na następną częśc. Już się nie mogę doczekać! Byle do nexta!
OdpowiedzUsuńPiknke! Czekam na nexta ��
OdpowiedzUsuńNo, no, jaki zwrot akcji! Bravo Ty ^^
OdpowiedzUsuńCzekam na next'a ;3
Więcej weny!
Kochana czekam na cb wiernie codziennie odświeżam stronę a tu dalej nic. NW może internety majo problemy a może ty masz brak weny. Wiem za to że nie Mg się doczekać twego powrotu. Wiernie czekam twoja największa fanka ❤
OdpowiedzUsuńPs chciałbym się zapytać o twoją stronę na fb jeśli nadal szukasz pisarki to ja jestę chętna 😁 pozdro z Ozorkowa 😘
Gdzie jesteś ��!! Nie mogę doczekać się nexta
OdpowiedzUsuń