wtorek, 27 października 2015

18

Po godzinie drugiej w nocy zaczęło kręcić mi się w głowie. Podeszłam powoli do Gabrysia i dłonie oparłam na jego barkach. Chłopak wstał i mocno mnie przytulił
   - Tęsknilem- wybełkotał i chwiał się na nogach
   - Ja ide się położyć , bo źle się czuje- powiedziałam odwracając się na stopie ruszając w kierunku pokoju , a chłopak wrócił do towarzystwa...
Kiedy leżałam już w łóżeczku przeglądając internet usłyszałam pukanie do drzwi. Czyżby już moj chłopak się tak najebal ,że musieli go przyprowadzić?
   -Mogę? -usłyszałam głos Aleksa będącego za drzwiami.
   -Tak -powiedziałam poprawiając się na łóżku. Drzwi się otworzyły a do pokoju wszedł chłopak. Nie był w tak złym stanie jak Gabrys ale tez nie w najlepszym. Podszedł do łóżka poczym usiadł na nie. Siedzieliśmy w ciszy przez dłuższy moment.
   -Wiec co Cie tu sprowadza?-zapytałam bawiąc się dłońmi
   - No po prostu chciałem przeprosić za to , że się nie odzywałem i bylem chamski w stosunku do Ciebie,  Megan i innych - chłopak spuścił głowę w dół , usiadłam obok niego i go przytulilam.
   -Eh..-zaczęłam siedząc nadal wtulona w chłopaka - każdy popełnia błędy na których potem się uczy i zasługuje na drugą szansę- zauważyłam jak na jego twarzy pojawia się uśmiech
   - Jeju jesteś cudowna- powiedział dając buziaka w policzek- aa moze wiesz kim jest taka blondyna na dole klejąca się do twojego mena miała na imię jak too- chłopak się zacial a moje serce tak jakby się zatrzymało
   -Juz wiem!-krzyknął radośnie- Nina
Patrzyłam na niego ze łzami w oczach.
  -Co ?! Ta szmata tutaj jest! - wystrzeliłam z łóżka jak torpeda i zbiegłam na dół , a Aleks równo za mną. Kiedy drzwi otworzyły wszystkie oczy zostały skierowane na mnie. Lecz ja tylko wychaczyłam wzrokiem dziewczynę jak siedzi na kolanach mojego Gabrysia. Mojego. Chłopak trzymał ręce pod jej podkoszulka i całował szyje. Kiedy zorientował się ,że stoję i patrze na nich oderwał się natychmiast od jej szyi.
   -Pieprzony dupek!-krzyknęłam
   -Szmata!- wrzasnął
   -No słucham powiedz mi co o mnie myślisz będziesz miał na tyle odwagi?! Skoro trzeba Cie pilnować abyś mnie nie zdradził!- krzyknęłam wzywając go wszyscy siedzieli cicho przyglądając się nam
   - Myślę , że jesteś brzydka , grubą zapatrzona w siebie egoistka, która czerpie radość z ranienia innych! Wkorzystujesz każdego!
Zapanowała cisza było można usłyszeć jak moja łza uderza o drewniana podłogę werandy na , której stałam.
   -Twoja kolej !-ponownie krzyknął
   -Myślę , że jesteś najwspanialszą osobą w świecie... Bynajmniej moim świcie mimo tego , że mnie ciągle ranisz- wyszeptałam
Odwróciłam się i odeszłam w stronę pokoju zostawiając swój świat za sobą...
Nie musiałam pakować swoich rzeczy z pokoju. Teraz zostało mi przeniesie ich do pokoju Megan , która była wściekła na tą suke jak i chłopaka. Namówiła mnie po to abym została jeszcze z nimi pod tym całym domkiem , lecz nie miałam na to ochoty.
   -Ta szmata pożałuje- słyszałam tylko pod nosem szept Megan. Nie czułam nic. Totalna pustkę.
   - Ja się położę spać mam już tego wszystkiego dość- wyszeptałam
   -Ja będę na dole jak coś to krzycz , a przybiegne- powiedziała i przytulila mnie na odchodne. Kiedy zamknęła już drzwi usłyszałam jej krzyk
   -Nie ma dla Ciebie Leny! Za bardzo ją zraniles - Megan krzyczała na chłopaka
   -Nie decyduj mi o tym kiedy bede spotykał się ze swoją dziewczyną- powiedział zapitym głosem Gabriel. Tak teraz to nagle sobie przypomniał , że ma dziewczynę. Po cichu podeszłam do drzwi i zamknęłam je na klucz...
Leze w łóżku zakrywajac głowę poduszka , aby uniknąć dźwięku ciągłego pukania w drzwi.
   -Lena otwórz te pieprzone drzwi!-po raz kolejny usłyszałam krzyk chłopaka na co poleciały kolejne moje łzy...
~Gabriel~
Stałem przed tymi drzwiami udając durnia , aby pogadać z Lena.
   -Ostatni raz mowie otwórz te pieprzone drzwi! - wrzeszcze , a potem słyszę głos tej szmaty , która rozwala mi związek
   - Gabriel nie przejmuj się nią. A chodź ze mną do pokoju- podeszła do mnie chwytając za rękę. Jak ja Gabriel mam nie skorzystać z takiej okazji. Wtedy miałem tylko jedno w głowie i poszedłem za dziewczyna. Kątem oka zauważyłem jak Bartek pokręcił głową z niedowierzaniem widząc zaistniałą sytuacje...
~Lena~
Wstałam z rana z bólem głowy. Nawet nie pamiętam , o której zasnęłam. Powoli wstałam , aby nie obudzić Megan i poszłam pod prysznic. Weszlam do łazienki i zamknęłam drzwi na zamek po czym sprawdziłam je jeszcze 2 razy czy sa zamknięte. Zimna woda oblała moje ciało na którym pokazała się gęsia skórka...
Gdy ogarnęłam się ustalam przed lustrem i nagle w głowie pojawiło mi się jak Gabriel krzyczy , że jestem gruba. Potrzasnelam głową chcąc , aby ta myśl wyleciała mi z głowy. Ubrałam czarne krótkie spodenki z wysokim stanem ukazujące moja pupe , do tego stanik z wydłużonym dołem który był biały. Poprawiłam włosy i mogłam wyjść z łazienki...
Otworzyłam drzwi i uderzyły mnie śmiechy z dołu. Zeszłym powoli na dół. Przy stole siedział Bartek , Aleks , Gabriel i Nina. Kiedy tak stałam kazdy umilkł. Wzięłam powietrza w płuca i przeszlam obok nich po to aby zrobić sobie kawę. Kiedy zrobiłam czynności przygotowujące kawę , lecz kazdy się dalej na mnie patrzył.
   - Lena idz się przebierz- usłyszałam donośny głos Gabriela. Popatrzyła się tylko na niego po czym wybuchła smiechem i pokazałam mu środkowy palec. 
   - Pierdol się- powiedziałam zalewajac kawę
   - Z tobą zawsze -odgryzl mi się i usłyszałam smiech chłopców
   -Ja nie dziwka. Jedna siedzi obok ciebie z którą się wczoraj piperzyles- mówiąc upilam łyk kawy. "UUUU" Bartek zaczął się śmiać z Aleksem...
-----------------
Witam kochane Aniołki! :3
Rozdział oddaje w wasze ręce :) czekam na opinie
Komentarz=Motywacja do dalszego pisania ;*
Do następnego ^^ Życzę miłego dnia a teraz lece na trening

6 komentarzy:

  1. Co za dupek z Gabriela!!!
    Biedna Lena mam nadzieję że da sobie radę.
    Rozdział cudowny i piękny chociaż Troskę bolesny. Czekam na nexta.
    :* pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zwykle rozdział cudowny ;3
    Zachowanie Gabriela było... Skandalicznie.
    Po prostu zachował sie jak totalny dupek. A sądziłam, że jest inny. Mam nadzieję, że Lena, jakoś sobie poradzi. I będzie dobrze. A On się opamięta i będzie żałował.
    Czekam na next i weny życzę! ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Biedna Lena. Ten Gabryś! Myślałam, że jest inny. Z Niny jest niezła jędza.
    Rozdział jak zawsze genialny. ;)
    Czekam na next z niecierpliwością <3

    OdpowiedzUsuń
  4. CZEEEEEKAAAAM NAAA NEXXXT'AAA!!!!! Byle szybko się pojawił ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Boski, Cudowny!

    OdpowiedzUsuń