sobota, 23 maja 2015

Prolog


Kojeny trening . Kolejne wylane chektolitry potu . Musze być jeszcze lepsza niż byłam poprzedniego dnia . Lepsza od innych . Najlepsza.   Musze dążyć do celu . Liczy sie tylko ona . Piłka i boisko . Czyli koszykówka część mojego życia .  Gdybym mogła bym siedziała na sali 24h . Ale cóż trzeba tez chodzić do szkoły i funkcjonować . Chcesz poznać dalsze moje losy ?

-------------
Witam , Witam :)
O to nowe opowiadanie zachęcam do czytania ^.^

2 komentarze: